Kurt Scheller gotował w Gorzowie

Kurt Scheller gościł w Gorzowie na zaproszenie hotelu Best Western.

- Inspiracją zaproszenia Kurta Schellera do naszego hotelu było zdobycie brązowego medalu przez naszą załogę restauracji All Seasons w prestiżowym konkursie Martella. Przewodniczącym jury w tym konkursie był właśnie Kurt Scheller - mówi Małgorzata Wrońska, dyrektor hotelu.

Gorzowscy kucharze zaprezentowali danie nagrodzone w konkursie L'Art de la Cuisine Martell - filet z kurczaka na komosie ryżowej podany z prażonymi ziarnami słonecznika i suszoną żurawiną, puree z karotki, z blanszowanymi warzywami w maśle z dodatkiem musu z fileta w galaretce z kapusty czerwonej.

Kurt Scheller natomiast przyrządził na przystawkę marokańską sałatkę z pietruszki i krewetek, potem szafranowe risotto z cielęciną piccata i na deser wariacje z truskawek.

Do pomocy przy gotowaniu wziął sobie 9-letniego Igora Awiżenia, który na degustację przyszedł z rodzicami. Praca nie była lekka - trzeba było wprawnie mieszać risotto, dodawać składniki według wskazówek szefa, którego nie opuszczał humor. - Dlaczego risotto jest takie drogie? Bo kucharz musi się napracować. Mieszać przez 20 minut raz w lewo, raz w prawo. Jakby mieszał tylko w jedną stronę, to ryż byłby jak pijany - żartował, nie szczędząc białego wina do garnka. Poza tym dolewał również do risotta "wywar naturalny", jak nazywał... czystą wodę. A przy serwowaniu, z przymrużeniem oka tłumaczył podającemu talerze Igorowi: - To danie w restauracji, czyli duży talerz, mało jedzenia i duża cena.