Marcin Przybysz zwycięzcą III edycji TOP CHEF

20 W finale zmierzyli się: Marcin Czubak - naukę gotowania rozpoczął w Cumberland College na kursie „Professional Cookery Chef Course”, a następnie pracował w restauracjach hotelowych.  Był Prywatnym Kucharzem Prezydenta Republiki Gabonu oraz Pierwszej Damy. Obecnie jest szefem kuchni Bistro Kofeina w Katowicach. Jego popisowym daniem jest indyjskie curry. Prywatnie w szczęśliwym związku od 7 lat, a od 3 - ojcem małej Emilki. Uwielbia sport i tatuaże. Był reprezentantem Szkocji w zawodach kulinarnych organizowanych w Londynie przez szkołę "Le Cordon Bleu" i dostał się do finału.

Paweł Wałęsa - po ukończeniu szkoły gastronomicznej wyjechał do Irlandii. Tam przez 3 lata pracował w hotelu 5*. Później wyjechał do Londynu i zatrudnił się w uhonorowanej gwiazdką Michelin restauracji „Chez Bruce”. Po powrocie do Polski zakotwiczył w poznańskiej restauracji „Hugo Restaurant”. Kolejnym przystankiem w kulinarnej karierze Pawła była Norwegia. Postanowił jednak powrócić do kraju i otworzył wraz z braćmi restaurację „Sztuczka” w Gdyni. Ukończył też staż w gwiazdkowej restauracji „Maaemo” w Norwegii. Jego zdaniem „każde danie może być popisowe. Wszystko zależy od tego, kto je ocenia”. Panie mogą czuć się zawiedzione, gdyż Paweł Wałęsa deklaruje, że jest zakochany. Pasjonuje się wyścigami WRC. Za wzór kulinarny obrał brata Rafała. Jak opisałby potrawę o sobie samym? Kaczka Dziwaczka. Jest spokrewniony z Lechem Wałęsą.

15 Marcin Przybysz - swoją przygodę z kuchnią zaczynał w restauracji „Kaiser”. Później, by podnieść kwalifikacje pracował w wielu restauracjach w Warszawie. Ze stolicy wyjechał do Londynu, gdzie doskonalił swoje umiejętności w 1-2 gwiazdkowych (Michelin) restauracjach w Londynie („Wild Honey” „The Ledbury” oraz ostatnio w „La Trompette”). Jego popisowym daniem jest homar. Kawaler, kocha sport, podróże i książki. W 2012 roku zajął II miejsce w konkursie ogólnopolskim „Noble Night” w kategorii najlepsza przystawka i to właśnie on otrzymał tytuł Top Chef, 100 tysięcy złotych oraz staż w najlepszej restauracji świata, duńskiej Nomie.

Finałowym zadaniem było przygotowanie menu degustacyjnego, złożonego z pięciu dań. Po 2,5 godziny, co osiem minut każdy z jurorów dostawał kolejne danie. Wszystko było gotowe po trzech godzinach od rozpoczęcia gotowania. Marcin Przybysz, który uwiódł kubki smakowe jury skorzonerą z puree z pietruszki, pierogami przegrzebkowymi, turbotem z galaretką z sepii, gołębiem z sosem z rabarbaru oraz deserem w postaci ciastka z wędzoną śliwką.